Nie da się ukryć, że wśród typowo studenckich doświadczeń jednym z ciekawszych i bardziej budujących jest wynajmowanie pokojów. Poszukiwanie pokoju i relacje z właścicielami mieszkania to temat rzeka – idealny, by zebrać opowieści studentów w jedno i wydać z nimi kilka tomów solidnej książki. Jak sobie radzić z pokojem, który choć tani, to niestety brzydki?

Niskie koszty – średni standard

Wynajmowanie mieszkania to dla studentów często pierwsza lekcja życia. Okazuje się, że na zamieszkanie w luksusowych warunkach mogą sobie pozwolić tylko nieliczni. Zdecydowana większość studentów preferuje więc nieco inne rozwiązanie. Wynajmuje pokoje, które po prostu generują jak najniższe koszty, nawet jeśli nie ma w nich żadnych luksusów.

Wychodzą oni z założenia, że nierozsądnym jest niepotrzebnie obciążać budżet rodziców lub własny, skoro i tak spędza się w pokoju na stancji tylko kilka dni w tygodniu, a na weekendy wraca do swojego domu rodzinnego. Nie oznacza to jednak, że trzeba się godzić na najgorsze. Niektóre mieszkania na wynajem nie zachwycają swoją świeżością.

Przydałoby się w nich malowanie ścian, ale właściciele nie decydują się na taki koszt ze względu na dużą rotację lokatorów. Odrapany tynk i zabrudzenia na ścianach nie powinny jednak przesądzać o decyzji wynajmu. Dla studenta najważniejsze jest to, aby na ścianach nie widniał wieloletni grzyb – a resztę da się sprytnie zamaskować!

Maskowanie ścian prostymi sposobami

W wynajętym pokoju z nieestetycznymi ścianami nie będzie się mieszkało zbyt przyjemnie, ale są na to sposoby. Wbijanie gwoździ w celu powieszenia obrazków, fotografii czy innych elementów dekoracyjnych nie wchodzi w grę. Jest to zajęcie, na które szkoda zachodu – generuje hałas, kurz i niszczy ściany, a przecież chodzi o to, by je upiększyć!

Zdecydowanie lepszym sposobem są systemy nieinwazyjnego montażu – taśmy, rzepy, haczyki, uchwyty do mocowania kabli i lampek – a wszystko to na specjalnym kleju, który cechuje się dużą wytrzymałością. Przytwierdzanie do ściany elementów dekoracyjnych tym sposobem jest banalnie proste. Wystarczy umieścić taśmę klejącą stroną na ramie danego obiektu, odkleić naklejkę ochronną i przytwierdzić klejącą stroną dany przedmiot do ściany, dociskając mocno.

Tak przyklejony obrazek czy półeczka będą trzymać się solidnie tak długo, jak trzeba. W razie wyprowadzki bez problemu można oderwać elementy dekoracyjne i zabrać je ze sobą. Wystarczy tylko pociągnąć za dolny pasek taśmy i zerwać ją ze ściany – bez pozostawiania resztek kleju ani odrywania fragmentów tynku.

Co przyklejać na ścianach pokoju na stancji?

Pokój, w którym śpimy, uczymy się i przyjmujemy gości, powinien być zaaranżowany tak, aby przyjemnie było w nim przebywać. Oczywiście pokój na stancji nigdy nie będzie tym wymarzonym własnym mieszkaniem, ale można przynajmniej próbować nadać mu rangę bardziej swojskiego.

W tym celu warto rozmieścić na ścianie swoje ulubione fotografie oprawione w ramki czy ładne obrazki. Niektóre osoby decydują się na wykonanie ręcznie niewielkich półeczek na bibeloty – na przykład wykonane z efektownie sklejonych kawałków kartonu.

Jest wiele możliwości, aby samodzielnie i niewielkim kosztem wykonać różne dekoracje, które pomogą w zamaskowaniu brzydkiej ściany. I wcale nie muszą one oznaczać remontu! Ważne jest tylko, aby lokator nie pozostawił ściany pokoju w gorszym stanie, niż ją zastał – a systemy nieinwazyjnego montażu właśnie po to zostały stworzone!